Akismet na forum — anonimowe komentarze are back
[ niedziela, 15 lipca 2007, michuk ]
Wrzuciłem na forum mod Akismet, który ma za zadanie rozprawić się ze spamem w komentarzach. Spamu wprawdzie w komentarzach na razie nie doświadczaliśmy, ale zapewne tylko dlatego, że aby wysłać post, trzeba było być zalogowanym. Teraz postować może każdy, również goście.
Myślę, że możliwość komentowania przez gości jest bardzo ważna. Nie każdy chce się od razu rejestrować żeby zadać jedno proste pytanie. Myślę, że sporo osób rezygnuje z zadania pytania tylko dlatego, że istnieje konieczność rejestracji.
Mod Akismet dla PunBB jest wyjątkowo faszystowski, tzn po wykryciu pierwszego komentarza, który uzna za spam, banuje użytkownika i adres IP. Sprawdziłem — zbanował nawet mnie jak próbowałem spamować pornostronkami
Dlatego też przewiduję, że mogą pojawić się problemy polegające na przypadkowym zbanowaniu czytelników. Jeśli tak się będzie działo często, usunę automatyczne banowanie albo spróbujemy je z Riklaunimem shackować, żeby np. banowało po drugim czy trzecim spamerskim poście. Na razie jednak chciałbym zostawić jak jest i w praniu wyjdzie czy to nie zbyt restrykcyjne zasady.
Wszelkie nieprawidłowości bardzo proszę raportować bezpośrednio do mnie.
Liczba komentarzy: 2
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>, - Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>, - Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>


samo to… dodaje sobie post na forum i co ? Akismet stwierdził że spamuje.. dobra zieniłem post bo myśle oże za długi czy co dodaj jeszcze i znów to samo, pozieniałem i jeszcze raz dodaje a tu BAN ;] fajnie
oczywiście był to normalny post… nie wiem czemu uznany za spam, teraz nie mam dostępu do forum.
E-mail: ‘asdasdas32423rwer432@asd.com’
Może to przez to?
Odbanowałem adres IP. Daj znać jeśli problem się znów pojawi. Akismet też człowiek (chociaż głupio się nazywa) i może się mylić. Daj mu drugą szansę