Piekło zamarza, czyli o reklamie Microsoftu na LinuxNews i jakilinux.org

[ sobota, 6 marca 2010, michuk ]

Nasze serwisy (OSnews.pl, LinuxNews.pl, jakilinux.org) korzystają z sieci reklamowej Adtaily. Pozwala ona każdemu, czy to osobie prywatnej, czy firmie, w prosty sposób wstawić mały blok reklamowy na każdy z serwisów. Reklamy takie są ręcznie moderowane przez redakcję, każda więc musi być zatwierdzona zanim pojawi się na stronie.

Spore było nasze zaskoczenie, gdy w dniu wczorajszym do akceptacji wyskoczyły reklamy firmy… Microsoft.

Jako że reklama nie była FUD-em ani nie uderzała bezpośrednio w Linuksa czy FLOSS, nie miałem problemu z zatwierdzeniem jej w serwisie OSnews.pl. W przypadku LinuxNews i jakilinux.org sprawa nie była jednak tak oczywista, w związku z czym w gronie redakcji i korektorów Grupy Jakilinux przeprowadziliśmy dyskusję na ten temat. Jednoznacznej konkluzji nie udało się osiągnąć, ale zdecydowana większość opowiedziała się ostatecznie za “puszczeniem” reklam. A tak było to argumentowane:

Mój długoterminowy tok rozumowania jest taki: lepiej wyssać od MS, Apple czy Google pieniądze i włożyć je w rozwój serwisu promującego FLOSS (chociażby upłynnić je również reklamując się w innych serwisach!), niż tych pieniędzy nie mieć i liczyć wyłącznie na społeczność / wykładać je z własnej kieszeni.

(argasek)

Pecunia non olet! Podobny dylemat miało wydawnictwo gazety Linux+ i oni zdecydowali, że majkrosoftowy dolar nie śmierdzi. [...] Dopóki reklama nie zawiera FUD-u, myślę, że można ją emitować. Tylko kto ma czas i chęci, aby szczegółowo analizować ichnie marketoidowe płody?

(quest-88)

Ja też nie będę ukrywał, że treść wiadomości nieco mnie zdziwiła. W związku z niektórymi poczynaniami Microsoftu to w piekle mamy globalne oziębienie chyba.

Na serio: skoro jednak reklama jest absolutnie neutralna, nie jest to nic w rodzaju “Get the facts”, to dlaczego nie? Tak samo i w przypadku jakiejkolwiek innej firmy (tj. Apple czy Google czy kogokolwiek innego) – reklama nie uderza ani w Linuksa, ani w społeczność FLOSS… Ja nie miałbym nic przeciwko.

(Ktoś)

Utrzymanie serwera kosztuje, a serwis, jak wiadomo, dostępny jest za darmo, nie ma wielkich wyskakujących flashy z dźwiękiem i uciekającym iksem, więc… Jestem za, społeczność powinna zrozumieć (a przynajmniej taką mam nadzieję). Liczę po prostu na pewien pragmatyzm i zdrowy rozsądek.

(markgo)

Musze sie z tym zgodzic, to jest dobra okazja nie tylko zeby zarobic, ale takze narobic troche szumu wokol portali. Kto wie, moze za jakis czas zglosi sie ktos reprezentujacy rownie kontrowersyjne korporacje. ;-) A ruch na pewno wzrosnie, przynajmniej na jakis czas, a znajda sie na pewno osoby, ktore zostana na dluzej.

(Emdek)

Bardziej sceptycznie z grona redakcyjnego zareagował Mały i iwo (choć obaj przyznali ostatecznie “pecunia non olet”) oraz t_ziel (”nie ma sensu finansować wroga”).

A ja się pytam: kto jest tak naprawdę “wrogiem” Linuksa? Czy jest nim ciągle Microsoft? A może bardziej niebezpieczna jest już firma Apple, której produkty takie jak iPhone czy iPad wyznaczają nowe standardy dotyczące zamkniętości oprogramowania (już nie tylko kod jest zamknięty, ale nawet o samej możliwości instalowania dodatkowego softu decyduje producent). A może Google, który zmierza do przeniesienia całego naszego oprogramowania w (oczywiście zamknięte) “chmury”?

Tak czy inaczej – decyzja zapadła, reklamy się pojawią od 8 marca. Zapraszam do dyskusji, cenzurować będziemy tylko te mniej wyrafinowane obelgi :>

Borys Musielak
Grupa Jakilinux

RSS feed | Trackback URI

Liczba komentarzy: 33

zwin watek sirmacik  6 marca 2010 o godz. 20:47 #

Uważam, że jest to decyzja najlepsza z możliwych. Za przytoczone tutaj wypowiedzi i myśli całej redakcji należą się brawa! Nie ma co wzmagać niechlubnej “wojny”.
Pozdrawiam

 
zwin watek Radarek  7 marca 2010 o godz. 0:06 #

Nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się z dokonanego wyboru :) . Nieinwazyjny format reklam AdTaily zmusza reklamodawców do dosyć inteligentnego (czyt. nienachalnego) nakłaniania uzytkownika do zainteresowania się nią. Jeśli dołożyć do tego fakt, że wymienione przez autora serwisy odwiedzają głównie użytkownicy linuksa (a sam używam tego systemu) to nie ma wręcz innej możliwości by tylko użytkownik zainteresowany (ew. zaintrygowany) w nią kliknął.

A co do świętej wojny “linux vs microsoft” to myślę, że te czasy mamy za sobą. Dzisiaj każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę z faktu, że obie “instytucje” mają swój czas i miejsce.

Pozdrawiam
Radosław Bułat

zwin watek macias  9 marca 2010 o godz. 12:42 #

Nie wiem, czy swieta, ale ta wojna nie jest zakonczona, ani nigdy nie bedzie. Biznes to wojna, dla MS i kazdej firmy biznes to (potencjalne) zyski, to pensje, to utrzymanie rodzin, domow, etc. Marginalizacja Linuxa to zysk dla Microsoftu.

Z tego co widze, MS bedzie obecnie naciskal ostro na rynek serwerow.

 
 
zwin watek krzabr  7 marca 2010 o godz. 18:09 #

Istnienie portalu to koszty i jakby nie było pieniądze trzeba skądś czerpać , większość osób na tym portalu potrafi ruszyć głową więc nie widzę problemu aby je wyświetlać . A wręcz to ułatwi portalowi lepsze funkcjonowanie .

 
zwin watek chameleon  8 marca 2010 o godz. 20:19 #

Powiem tak – nie moja strona, nie mój problem, strone JakiLinux i tak omijam z daleka, służy mi jedynie jako sporadyczny przeskok na LinuxNews czy OSNews (czasami się zastanawiam czym te strony się różnią), ale czytając poniższy tekst:

A ja się pytam: kto jest tak naprawdę “wrogiem” Linuksa? Czy jest nim ciągle Microsoft? A może bardziej niebezpieczna jest już firma Apple, której produkty takie jak iPhone czy iPad wyznaczają nowe standardy dotyczące zamkniętości oprogramowania (już nie tylko kod jest zamknięty, ale nawet o samej możliwości instalowania dodatkowego softu decyduje producent). A może Google, który zmierza do przeniesienia całego naszego oprogramowania w (oczywiście zamknięte) “chmury”?

domyślam się o co chodzi. Podejrzewam, że niedługo strona z JakiLinux zmieni się na JakiWindows. Acha z tego co się orientuje to chmury Googla są szyfrowane – wiem pozory mylą.

Siemanko.

zwin watek michuk  11 marca 2010 o godz. 17:58 #

To prawda, planujemy to już zresztą od trzech lat: http://osnews.pl/jakavistaorg/ tylko nikt nie chce edytować wiki: http://wiki.jakilinux.org/JakaVista

 
 
zwin watek macias  9 marca 2010 o godz. 10:48 #

Gdzies sie wyslizgalo open-source, a na pierwszy etap wyszlo free (jak beer), nastepnie sie okazalo, ze free kosztuje, a wiec musi sie znalezc sponsor.

Mi to nie przeszkadza, tylko trudno sie w tym polapac — czy liczy sie ideowosc, czy pragmatyzm. Grunt, ze ja osobiscie wspieram od 8 marca niniejszy serwis, gdyz niedawno zakupilem MS Office (o, to dobra reklama “kupuj produkty Microsoft, w ten sposob wspierasz ruch open-source”).

zwin watek michuk  9 marca 2010 o godz. 11:26 #

Ale co się komu wyśliznęło, bo teraz ja się nie mogę połapać?

zwin watek macias  9 marca 2010 o godz. 12:33 #

W srodowisku. Te idee nie sa synonimami, ale staly sie w praktyce na niekorzysc open-source.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwin watek quest  9 marca 2010 o godz. 12:06 #

Macias, dumasz nad wyimaginowanym problemem.

Ideowość serwisu polega na propagowaniu treści i popularyzacji samych idei. To wszystko jest. Newsy są, artykuły są, wywiady są, reportaże są. WiOO w szkole/gminie jest, itd.

Microsoft płaci za reklamę, a nie za ‘artykuły sponsorowane’.

zwin watek macias  9 marca 2010 o godz. 12:35 #

A widz widzi i wyciaga wnioski — skoro open-source tak czy inaczej jest zalezny od closed-source (tak jak nastolatek od rodzicow, bo ktos musi oplacic rachunki), to open-source najwyrazniej nie jest samowystarczalny (to dla mnie nie niespodzianka). Gdzies zawsze musi byc ten “doping” closed-source.

A skoro tak, to moze zajac sie closed-source. Od A do Z. Po co “pragmatyzm” polowiczny, skoro moze byc konsekwentnie calkowity?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwin watek quest  9 marca 2010 o godz. 12:44 #

macias, jeśli nie chcesz sobie tylko ponarzekać, zaproponuj lepsze rozwiązanie.

 
zwin watek michuk  11 marca 2010 o godz. 17:57 #

A widz widzi i wyciaga wnioski — skoro open-source tak czy inaczej jest zalezny od closed-source

@macias równie dobrze możesz napisać, że TVN jest zależny od proszku OMO, który się reklamuje w tej stacji.

Porównanie zresztą zupełnie nietrafione, bo co ma oprogramowanie open-source do Grupy Jakilinux? GJL to serwisy informacyjne, a nie oprogramowanie.

 
zwin watek MB  20 marca 2010 o godz. 17:56 #

@michuk “równie dobrze możesz napisać, że TVN jest zależny od proszku OMO, który się reklamuje w tej stacji.”

TVN jest uzależniony od proszku OMO, a również całej rzeszy innych produktów – dzięki ich reklamie w ogóle jest w stanie działać.

Wiadomo, że GLJ to serwisy informacyjne, jednak reklamując produkty MS tracą na wiarygodności i prestiżu :)

 
zwin watek michuk  21 marca 2010 o godz. 23:43 #

“dzięki ich reklamie w ogóle jest w stanie działać”

Ano właśnie – podobnie jak serwisy Grupy Jakilinux.

“reklamując produkty MS tracą na wiarygodności i prestiżu”

A reklamując produkty Apple? IBM? Google? Wymień proszę firmy, które dodałyby nam prestiżu w takim razie.

 
zwin watek MB  22 marca 2010 o godz. 9:29 #

Z pewnością reklamy firm, które otwarcie nie występowały przeciwko Open Source i Linuksowi byłyby mniej rażące w oczy. Ale rozumiem, że dla Ciebie żadna kasa nie śmierdzi ,masz prawo – “Twój cyrk Twoje małpy”. Żałosne…

 
 
 
 
zwin watek sex  9 marca 2010 o godz. 16:31 #

Hipokryci MS bleee, ale kasa MS jest OK – niema jak sprzedać swoich fanbojskich ideałów :D

zwin watek michuk  11 marca 2010 o godz. 17:55 #

Nie pamiętam, żeby któryś z redaktorów pisał kiedykolwiek że “MS jest blee”. To firma jak każda inna, podejmuje wiele działań, kiedyś bardzo niekorzystnych względem wolnego oprogramowania, ostatnio częściej neutralnych. Podobnie jak Apple, IBM czy Google.

 
 
zwin watek MB  20 marca 2010 o godz. 17:54 #

Wojna wojną, ale z zasady nie umieszcza się reklam konkurencji – bo Microsoft z pewnością jest konkurencją dla open source, więcej – jest jego wrogiem (mniej lub bardziej się z tym afiszującym, jednak dla MS najchętniej jakby FLOSS nie istniało).
Czy jakby MS zaoferował finansowanie działalności linuxnews w zamian za nagłówek “Strona sponsorowana przez Microsoft” to też byłoby ok? :P

Żenada panowie… żadna kasa nie śmierdzi, co?

zwin watek michuk  21 marca 2010 o godz. 23:44 #

“Czy jakby MS zaoferował finansowanie działalności linuxnews w zamian za nagłówek “Strona sponsorowana przez Microsoft” to też byłoby ok?”

Trzeba by pomyśleć. Zależy czy nie chciał by wpływać na treść artykułów no i oczywiście ile byłby w stanie zapłacić :)

zwin watek MB  22 marca 2010 o godz. 9:32 #

“Trzeba by pomyśleć. Zależy czy nie chciał by wpływać na treść artykułów no i oczywiście ile byłby w stanie zapłacić :)

A jakby chciał wpływać, ale za to zapłaciłby dobre pieniądze? To co wtedy? “Czemu nie?”

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwin watek gość  22 marca 2010 o godz. 11:05 #

Może to i dobrze, że piekło zamarzło. Skoro jakieś pieniądze będą szły z reklamy na JL, to może wreszcie ktoś zajmie się wyglądem tego serwisu. OSNEWS jest ładny i dopracowany, a JL sprawia wrażenie nieco porzuconego projektu.

 
zwin watek oen.pl  12 kwietnia 2010 o godz. 7:45 #

to bez sensu
wszyscy (no dobrze, większość) rozprawiają o tym że zamarza piekło i tego typu podobne bzdety
moje zdanie jest zgoła odmienne
każdego kto wkłada kij w mrowisko omijam z daleka
redakcja szacownego serwisu zgadza sie na publikacje reklam MS jakby od tego zalezało istnienie serwisu
hasła o wolności i promowaniu przestały dla Was cokolwiek znaczyc jeżeli wpuszczacie węża do własnego legowiska
my tu mówimy o portalu stworzonym przez środowisko i głównie dla środowiska
jestem bardziej poruszony niż w przypadku linux+
tam mowa była o przypadkowym pojawieniu się reklam – tu jest mowa o świadomym dopuszczeniu do publikacji

Ja serdecznie dziękuję za serwis który rządzi się takimi prawami

to ostatni dzień kiedy tu zaglądam
miłego upadku (niechybnie Was czeka przy takich argumentach wiodących)
Norbert

zwin watek czepol  13 kwietnia 2010 o godz. 21:04 #
zwin watek norbert_ramzes  13 kwietnia 2010 o godz. 21:36 #

I ja się dołączam do czepola.

BTW.

miłego upadku (niechybnie Was czeka przy takich argumentach wiodących)
Norbert

Masz na imię Norbert, czy pisałeś do mnie?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwin watek Sławek  15 kwietnia 2010 o godz. 17:16 #

Jeszcze doczekam się dnia, gdy Microsoft zmieni własną politykę na FOSS, by zwalczyć złe Google ;-) .

 
zwin watek Andy  8 maja 2010 o godz. 10:29 #

Zamieszczanie reklam firmy Microsoft na portalu jakilinux uważam za bardzo zły pomysł.
To tak jakby na portalu stowarzyszenia abstynentów zamieścić reklamę wódki. Nie od dziś wiadomo, że ta firma robi wszystko, żeby walczyć nie tylko z wolnym oprogramowaniem ale z czymkolwiek co wymyślił ktoś inny.
Już lepiej zrobić zrzutkę na funkcjonowanie portalu.

 
zwin watek Andy  8 maja 2010 o godz. 11:36 #

A propos zrzutki na funkcjonowanie portalu jakilinux to można by zorganizować kwestę SMS-ową. 1 SMS 3zł. + VAT, który zasiliłby przy okazji nasze biedne Państwo.
(Sorry za post pod postem).

 
zwin watek MM  14 maja 2010 o godz. 12:13 #

Moim skromnym zdaniem MS nie jest wrogiem tylko konkurentem mającym mocniejszą pozycje na rynku (na razie, ale to może się zmienić). MS opanowało rynek i jak każda firma próbuje utrzymać swoją pozycje, co jest normalne. Apple to już skrajna strona, która chce kontrolować i szpiegować swoich klientów, co uważam za gorszą praktykę niż tą od MS. Linuks i całe wolne oprogramowanie jest bardziej przeciwieństwem Apple niż MS, ale pamiętajmy o zdrowym rozsądku i prawu wyboru. Niech każdy wybierze co mu się podoba. Gdyby nie windows to nigdy pewnie bym nie słyszał o linuksie. Na rynku zmieszczą się wszyscy.

 

[...] zadałem tytułowe pytanie podczas dyskusji na temat reklam firmy Microsoft zamieszczonych w wortalu jakilinux.org, za [...]

 
zwin watek Kto jest dziś wrogiem otwartości? | WebInfo  9 czerwca 2010 o godz. 0:06 #

[...] zadałem tytułowe pytanie podczas dyskusji na temat reklam firmy Microsoft zamieszczonych w wortalu jakilinux.org, za [...]

 
zwin watek command_dos  4 lipca 2010 o godz. 15:14 #

Istotnie, dla mnie jest to poniżenie. Argumenty typu, że tvn nie utrzyma się bez proszku omo są beznadziejne, bo w tvn nigdy nie ukazały się reklamy konkurencyjnego polsatu i pewnie się nie ukażą… Nie znaczy to, że nie można zamieszczać tu reklam, tylko nie pochwalać konkurencji a w tym przypadku można z całą stanowczością powiedzieć wroga. Beznadziejne posunięcie. Wolałbym artykuł typu “prosimy o ściepkę na serwer”, a w nim treść o numerze sms’a i jego zawartości – myślę, że skuteczność takiego wpisu i reakcja społeczności, byłaby dla Was bardziej opłacalna… Powracając do firmy reklamującej się tutaj, to myślę, że niewyobrażalne jest to, aby na stronach tejże firmy pojawiła się reklama, np. Ubuntu. Zdajecie sobie sprawę, co by to dla nich znaczyło? Totalne upokorzenie, spadek akcji, odwrócenie się kilkunastu dużych firm itd. Zapewne sam fakt, że firma, która wynajmuje dla nich serwery (Akamai) będące pod kontrolą linuksa, jest dla nich niewygodny…

zwin watek michuk  5 lipca 2010 o godz. 11:59 #

Istotnie, dla mnie jest to poniżenie. Argumenty typu, że tvn nie utrzyma się bez proszku omo są beznadziejne, bo w tvn nigdy nie ukazały się reklamy konkurencyjnego polsatu i pewnie się nie ukażą…

Konkurencją OSnews nie jest Microsoft tylko dobreprogramy, heise online i inne serwisy niusowe.
Konkurencją jakilinux.org jest linux.pl. Przynajmniej formalnie.
Przykład zupełnie nietrafiony.

 
 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar

W komentarzach możesz używać prostych tagów HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>

O Autorze

Borys Musielak

Twórca i redaktor wortalu jakilinux.org, serwisu OSnews.pl oraz społeczności miłośników kina Filmaster.pl. Lobbysta udający eksperta. Znany również jako Ojciec Dyrektor. Ostatnio mikrobloguje na Flakerze gdzie można go oficjalnie śledzić.

RSS

Możesz śledzić komentarze do tego artykułu poprzez specjalny kanał; RSS 2.0

Reklama :)

jakilinux.org - Linux krok po kroku!